piątek, 2 grudnia 2011

Nowy ekran dotykowy

Nowy ekran dotykowy

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



W najnowszym iPhonie 4s zainstalowano trzy i pół calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny o rozdzielczości 960x640 pikseli. Co nam daje to prawie dziewięciocentymetrowe cudo? Dużo, dużo możliwości!

Ekran został wykonany w technologii Retina, która umożliwia dotykowe sterowanie urządzeniem. Używać można jednego lub dwóch palców, niektóre opcje zakodowane są pod specjalnymi gestami – np. uszczypnięcie płytki powoduje przybliżenie obrazu na wyświetlaczu. Technika Multi-Touch nie wymaga posiadania rysika, a przy wpisaniu dłuższego tekstu pomaga klawiatura, na żądanie pojawiająca się na ekranie.

Nie zajmuje ona miejsca w obudowie urządzenia, gdy nie jest nam do niczego potrzebna. Do panelu sterowania przechodzimy bowiem za sprawą dotknięcia odpowiedniego miejsca na wyświetlaczu. Co istotne, iPhone ma zainstalowany korektor pisowni, przewidujący większość słów, których chcemy użyć i automatycznie poprawiający literówki, usuwający nadmierną ilość spacji lub dodający odstęp między przypadkowo połączonymi wyrazami. Nie trzeba też być przesadnie starannym przy wyborze liter lub cyfr – jeśli niechcący muśniemy krawędzie sąsiednich pól, program nie zamieści tych znaków w tekście. Liczy się więc zdecydowane kliknięcie.

Wielbiciele interaktywnych gadżetów są zachwyceni: przy przewijaniu długich list, wystarczy w taki sposób dotknąć wyświetlacz, jakbyśmy rozkręcali palcem małe kółko. Od stopnia nacisku i szybkości wykonania ruchu, zależy prędkość z jaką dana lista się przewinie. Im mocniejszy obrót, tym poszczególne pozycje zostaną szybciej przeskoczone, a po oderwaniu palca od wyświetlacza, wirtualne koło będzie się obracać dalej, aż stopniowo utraci swą moc rozpędu. Pojedyncze stuknięcie w listę, podczas jej przewijania, zatrzymuje cały proces.

Inne porady z zakresu „gestykologii”: jeżeli chcemy powiększyć zdjęcie lub obrazek ze strony internetowej, używamy dwóch palców. Jeden umieszczamy na środku wyświetlacza, a drugi przesuwamy po przekątnej, jakbyśmy rzeczywiście chcieli rozszerzyć kadr. Można też stosować „double tap”, czyli podwójne stuknięcie w wyświetlacz. W wypadku poruszania się tak po zasobach sieci, otrzymujemy duże przybliżenie poszczególnych sekcji wybranego portalu – sami decydujemy w którą zakładkę chcemy zajrzeć.

Jakość wyświetlacza jest tak wysoka, że powiększona fotografia urzeka nas swoją wyrazistością. Podobnie dzieje się podczas oglądania filmów na monitorze – może i nie jest to duży ekran, za to jego rozdzielczość umili nam emisję wybranego nagrania video. I przekonamy się, co znaczy „żywy obraz”. Świetny patent podczas długiej podróży czy deszczowego popołudnia w trakcie naszego wymarzonego urlopu. Urządzenie uwieczni każdą radosną chwilę wakacji, a także umili te mniej przyjemne momenty wycieczki.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz